Duivekater – słodki świąteczny chleb z Holandii Północnej

W witrynie prawdziwie tradycyjnego piekarza w Harderwijk (miasteczko położone ok. 60 km na północny wschód od Amsterdamu) stało się kilka rodzajów typowych bożonarodzeniowych ciast, pieczywa i innych wypieków. Nie były to żadne sztuczne wyroby, ale staroświeckie, dobrze wykonane przysmakami rzemieślnicze, produkty stworzone na teraz. Wszystkiemu temu towarzyszył staroświecki duivekater lub deuvekater (fot. 2014 r.).

Duivekater był i jest często pieczony w Holandii Północnej koło Wielkanocy. Dawny chleb ofiarny, pochodzący prawdopodobnie ze starożytnych czasów, kiedy nikt jeszcze nie słyszał o Bożym Narodzeniu, Wielkanocy czy Zielonych Świątkach. Również w tamtych przedchrześcijańskich czasach dni w zimie stawały się początkowo krótsze, by potem się ponownie wydłużać i w końcu dojść do chwili, w którym dzień i noc były znowu równie długie. Ale teraz, w tych najkrótszych dniach, gdy niektórzy z nas obchodzą obecnie Chanukę, a inni świętują Boże Narodzenie, nadal piecze się rytualne chleby, aby prosić światło o powrót. Kiedy światło i ciemność są w równowadze, znowu się je piecze. Chleby te są wypiekane do dziś, tylko obecnie na święta chrześcijańskie, tj. w Zielone Świątki, Wielkanoc i Boże Narodzenie.

Zatem podziękowania dla piekarza z Harderwijk, który nadal piecze duivekater. Nie ma w tym nic zaskakującego, ponieważ dawne miasto portowe Harderwijk nie było tak bardzo odległe łodzią od miast Holandii Północnej i dlatego w nim również istniała ta tradycja.

Składniki: 500 g mąki, ½ łyżeczki soli, ½ łyżki cukru, 100 cm³ miodu, 25 g drożdży, 1 szklanka letniego mleka, 50 g masła, starta skórka z ½ cytryny (oczywiście bez obróbki), 1 łyżeczka mielonych gwiazdek anyżu lub pół gwiazdki anyżu / pół nasienia anyżu.

Przygotowanie:

Zrób zaczyn drożdżowy z 50 g mąki, cukru, drożdży i połowy letniego mleka. Dobrze zamieszaj i odstaw. Zaczekaj, aż zacznie się pienić.

Resztę mąki przesiej do miski. Rozsyp sól pod krawędziami. Wlej zaczyn drożdżowy na środek i dodaj resztę mleka. Dobrze wymieszaj. Następnie dodaj stopione, ale niezbyt ciepłe masło oraz miód rozpuszczony w letniej wodzie. Wszystko to zagnieć na gładkie ciasto ze zmielonym anyżkiem i skórką z cytryny. Ciasto powinno przestać kleić się do palców po około 15 minutach wyrabiania (w przeciwnym razie dodaj trochę mąki, a jeśli jest zbyt suche i się rozpada, dodaj trochę letniego mleka).

Przykryj ciasto i odstaw je na co najmniej 2 godziny w ciepłe miejsce (można też dłużej).

Następnie uformuj na blasze owalny bochenek z rozszerzonymi końcami (przypominający kształtem kość). Zrób dwa nacięcia na końcach. Posmaruj ubitym jajkiem. Pozostaw duivekater do wyrośnięcia na co najmniej pół godziny na posypanej mąką i przykrytej blasze do pieczenia. Następnie po upływie połowy czasu rośnięcia rozgrzej piekarnik do 225°C.

Wsuń blachę z duivekater niżej niż w połowie piekarnika. Natychmiast obniż temperaturę piekarnika do około 200°C. Łącznie piecze się go do ładnego zrumienienia przez około pół godziny. Kiedy skórka wydaje się pusta, duivekater jest z pewnością gotowy. Następnie można go posmarować letnią wodą, ewentualnie z dodatkiem rozbełtanego dżemu morelowego. Wtedy otrzyma się ładną skórkę.

Po upieczeniu odstaw duivekater na co najmniej 20 minut.

Źródło: Nederlands Dis

Piekarz Arent Oostwaard i jego żona Catharina Keizerswaard z różnymi rodzajami pieczywa, w tym duivekater, przed piekarnią. Mal. Jan Steen, 1658, Rijksmuseum (Amsterdam)